Piotr ZielińskiVIEW PROFILE →
Polska stawia na własną sztuczną inteligencję: modele Bielik i PLLuM zmieniają cyfrowy krajobraz
Polska rozwija własne modele sztucznej inteligencji. Bielik, tworzony przez społeczność, oraz państwowy PLLuM mają wzmocnić cyfrową niezależność kraju i usprawnić administrację publiczną.
Polska coraz śmielej stawia na rozwój własnej sztucznej inteligencji, dążąc do zwiększenia cyfrowej niezależności kraju. W centrum tych działań znajdują się dwa polskie modele językowe, które wyrastają z odmiennych korzeni, jednak łączy je wspólny cel, jakim jest stworzenie technologii dostosowanej do polskiego języka i realiów.
Bielik, model tworzony przez społeczność

Pierwszym z nich jest Bielik, projekt rozwijany w modelu otwartego oprogramowania. Za jego powstaniem stoi fundacja SpeakLeash, która korzysta ze wsparcia superkomputerów Cyfronetu AGH. Model ten opiera się na architekturze Mistral i został wytrenowany na polskich dokumentach prawnych, ustawach oraz zasobach encyklopedii Wikipedia.
Bielik jest owocem pracy społeczności programistów i naukowców, którzy połączyli polską myśl techniczną z ideą otwartego dostępu do technologii. Trzecia wersja modelu została zaprezentowana na początku 2026 roku, co pokazuje, jak dynamicznie rozwija się ten oddolny projekt, mający ambicję zostać w pełni polskim, dużym modelem językowym.
Wsparcie biznesu i praktyczne zastosowania
Projekt Bielik zyskał w ostatnim czasie istotne wsparcie ze strony biznesu. W 2025 roku został wsparty przez znanego przedsiębiorcę Rafała Brzoskę, a następnie zintegrowany z aplikacją mobilną firmy InPost. Dzięki temu model z laboratorium trafił do praktycznego, codziennego zastosowania dla milionów użytkowników w całej Polsce.
Jedną z kluczowych zalet modelu Bielik jest możliwość jego lokalnego uruchamiania. Oznacza to, że może on działać bez konieczności przekazywania danych do zewnętrznych chmur obliczeniowych. Ta cecha ma szczególne znaczenie w kontekście bezpieczeństwa oraz ochrony prywatności danych użytkowników i instytucji korzystających z tego narzędzia.
PLLuM, państwowa inicjatywa
Drugim filarem polskiej sztucznej inteligencji jest model PLLuM, którego nazwa pochodzi od angielskiego określenia Polish Large Language Model. W przeciwieństwie do Bielika, jest to inicjatywa państwowa, która została oficjalnie zaprezentowana przez Ministerstwo Cyfryzacji w lutym 2025 roku, z myślą przede wszystkim o sektorze publicznym.
Model PLLuM jest realizowany przez szerokie konsorcjum, w skład którego wchodzi sześć różnych podmiotów. Wśród nich znajdują się między innymi Politechnika Wrocławska oraz Instytut Podstaw Informatyki Polskiej Akademii Nauk. Głównym celem tego projektu jest stworzenie otwartego modelu językowego przeznaczonego dla administracji publicznej.
Finansowanie projektu
Rozwój modelu PLLuM wiąże się ze znaczącymi nakładami finansowymi. Do tej pory na jego realizację przeznaczono kwotę 14,5 miliona złotych. Dodatkowo przyznano nową dotację w wysokości 19 milionów złotych, która ma posłużyć wdrożeniu tego rozwiązania bezpośrednio w strukturach administracji publicznej na terenie całego kraju.
Asystent w aplikacji mObywatel
Jednym z najważniejszych zastosowań modelu PLLuM ma być jego integracja z popularną aplikacją mObywatel. Model będzie pełnił funkcję wirtualnego asystenta, wspierając obywateli w załatwianiu spraw urzędowych. Warto dodać, że aplikacja mObywatel oferuje obecnie łącznie dziewiętnaście różnych usług elektronicznych dla swoich użytkowników.
Cel tego rozwiązania jasno przedstawiła Pamela Krzypkowska, dyrektorka Departamentu Badań i Innowacji. Jak wyjaśniła, chodzi o stworzenie asystenta, który pomoże użytkownikom odnaleźć się w aplikacji. Dodała również, że chatbot będzie pomagał w uzyskiwaniu różnych informacji znajdujących się w jej ramach, co ma ułatwić codzienne korzystanie z niej.
Etapy wdrożenia
Wdrożenie modelu w administracji przebiega etapami i jest starannie zaplanowane. Już w 2024 roku pracownicy Ministerstwa Cyfryzacji testowali narzędzie o nazwie mUrzędnik, czyli asystenta przeznaczonego dla urzędników. Pierwsze wdrożenia zaplanowano na rok 2025, zarówno w urzędach centralnych, jak i w jednostkach samorządu terytorialnego.
Zaawansowana architektura techniczna
Pod względem technicznym polskie modele prezentują się bardzo nowocześnie. Model PLLuM wykorzystuje od 8 do 70 miliardów parametrów i został oparty na zaawansowanych rozwiązaniach, takich jak architektura mieszanki ekspertów, znana jako MoE, oraz technika generowania wspomaganego wyszukiwaniem, określana powszechnie skrótem RAG.
Szerszy ekosystem HIVE
Inicjatywa związana z modelem PLLuM przekształca się obecnie w szerszy projekt o nazwie HIVE. Jego celem jest zbudowanie kompletnego ekosystemu polskich modeli sztucznej inteligencji. W jego ramach mają powstać zarówno mniejsze modele, liczące około 8 miliardów parametrów i zdolne do działania lokalnie, jak i znacznie większe konstrukcje.
Te większe modele, sięgające nawet 70 miliardów parametrów, mają być zdolne do bardziej złożonego rozumowania. Rozwój obu opisanych projektów pokazuje, że Polska konsekwentnie buduje własne kompetencje w dziedzinie sztucznej inteligencji, dążąc do tego, by nie pozostawać jedynie biernym odbiorcą technologii tworzonych przez światowych gigantów.





